Jest poniedziałek. Dzień, jak co dzień. Pogoda mogłaby być nieco lepsza. Lista zadań rośnie i rośnie. Szef wrzucił Ci jakiś nowy projekt. Już trzeci w tym półroczu. Nie masz czasu wyjść do toalety, nie wspominając o jakiejś kawie czy obiedzie. Myślisz sobie… już gorzej być nie może. Do momentu, kiedy do Twojego biura weszła Agnieszka….

Czytaj dalej…